oto I owo

Przepaść

Posted in miniatury literackie by hajton on 22 Maj 2018

Mała nie mogła pogodzić się, że królików już nie ma. Były z nią od kiedy pamiętała, a potem nagle odeszły. Wieczorem narwała liści mleczu i jak kiedyś, jak zawsze, zaniosła je zwierzątkom, a właściwie kamieniom, pod którymi spoczywały. Niecierpliwie czekała na ranek. W końcu zmęczona czuwaniem, usnęła. Śniło się jej, że idzie nad przepaścią. Lichy mostek kołysał się coraz bardziej. I kiedy już, już bała się, że spadnie, zobaczyła je. Po obu stronach urwiska siedziały jej ukochane króliki. Trzymały w zębach końce linowego mostku i ani myślały go puścić. Rano pobiegła do ogrodu. Mlecz był nieruszony. No jasne! Króliki miały w nocy inne zajęcia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: