oto I owo

Koncert

Posted in Uncategorized by hajton on 19 kwietnia 2018

Ignatz Waghalter, Philipp Scharwenka, Kurt Weill, Erwin Schulhoff. Z ręką na sercu, kto słyszał o tych kompozytorach? No, może coś o Weillu (Weill — Brecht — Opera za trzy grosze…) I jeszcze o Schulhoffie. Ale pozostali? Tabula rasa.

Na początek Kwartet Smyczkowy D-dur op.3 Waghaltera. Muzyka zakorzeniona w kameralistyce Schuberta, tej weselszej, pstrągowej raczej niż śmierciodziewczynnej. Dodatkowo złagodzona (jak u Mahlera) czymś słodkim, czesko-morawskim, co znajduje najpełniejszy obraz w pięknym nostalgicznym Allegretto, stanowiącym drugą część cyklu.

I Kwartet Smyczkowy d-moll op.117 Philippa Scharwenki również odwołuje się do tradycji romantycznej, choć w tym przypadku raczej do ciemniejszej, burzliwej kameralistyki Beethovena. Co wcale nie znaczy, że w utworze zabraknie żartobliwych fragmentów. W szybkich częściach kompozytor przeprowadza solidne fugata, dając dowód nie tylko muzycznej inwencji, ale i solidnego warsztatu.

Oba kwartety wykonane w pierwszej części koncertu to utwory znakomite; bez wahania nazywam je perłami kameralistyki.

Po przerwie zabrzmiał I Kwartet Smyczkowy op.8 Kurta Weilla. Kolejny to przykład, że twórców często pamięta się nie z tego (Mackie Majcher), z czego oni sami chcieliby dać się zapamiętać. Kwartet Weilla to utwór odkrywczy, eksperymentujący, bliższy drugiej szkole wiedeńskiej niż Operze za trzy grosze, szostakowiczowski w motoryce, zahaczający o polimetryczne doświadczenia Bartóka, ze znacząca nutą sonoryzmu i zauważalną, impresjonizmu.  A przecież piszę o tym nie po to, aby zarzucić muzyce wtórność, a raczej by słowem przybliżyć to na wskroś oryginalne dzieło.

Jednak prawdziwym objawieniem okazał się zagrany na koniec wieczoru Sekstet Smyczkowy op.45 Erwina Schulhoffa. W tym przypadku nie przychodzą mi do głowy żadne porównania, bowiem jest to muzyka osobna. Gniewna, niepogodzona, wytykająca światu jego niedoskonałość, uporczywa, niepokojąca, już to rozbuchana w paroksyzmie buntu, już to zamierająca w najbardziej intymnych dźwiękach wiolonczeli, jakby w przeczuciu tragicznego losu, który stanie się udziałem kompozytora. Po tym poruszającym finale, któryś ze słuchaczy nie wytrzymał i eksplodował powstrzymywanym przez dłuższy czas kichnięciem. Z jakże daleka powróciliśmy w komfortowe zacisze sali koncertowej.

Losy trzech spośród czterech kompozytorów wieczoru zostały nieodwracalnie i tragicznie napiętnowane w latach trzydziestych XX stulecia. W okresie faszyzmu i nazizmu, który ludziom, z racji ich przynależności do określonej grupy rasowej lub etnicznej, odbierał głos artystyczny, ale również ludzki. I prawo do egzystencji.

Waghalter, urodzony w Warszawie, studiujący i budujący karierę w Berlinie, wzięty kompozytor, wschodząca gwiazda dyrygentury, w 1934 roku musi opuścić nazistowskie Niemcy. Umiera w roku 1948 w Ameryce, w biedzie i zapomnieniu.

Kurt Weill wyjeżdża z Niemiec — z powodów podobnych co Waghalter — w roku 1933. Ostatecznie trafia do Nowego Jorku, stając się kompozytorem muzyki rewiowej. Jak inne były jego ambicje, można osądzić słuchając Kwartetu Smyczkowego.

Urodzony w Pradze Erwin Schulhoff, zostaje aresztowany po wkroczeniu hitlerowskich Niemiec do Czechosłowacji. Umiera w roku 1942 w obozie koncentracyjnym w Wülzburgu.

Czy sztuka obroni się sama? Oczywiście, nie. Skazana, jak ludzie, na niebyt, zapomnienie, ma jednak szansę zostać ponownie odkryta. I przemówić głosem swojego twórcy. Ale ludzi, na których nastaje złowieszcza siła, muszą bronić inni ludzie. W przeciwnym razie na nic nam sztuka, uczucia wyższe i rozwój cywilizacji. Po wiek wieków zostaniemy barbarzyńcami.

Wykonawcom koncertu należą się wielkie, poczwórne i poszóstne brawa!

 

Ocalić od zapomnienia

Filharmonia Narodowa, Warszawa, 17 kwietnia 2018 roku

Royal String Quartet, Paweł Czarny, Bartosz Koziak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: