oto I owo

Na biegunach

Posted in miniatury literackie by hajton on 22 kwietnia 2017

Efekt cieplarniany skutkuje zmianami. Na samą myśl zimno się robi. Gdzie nie spojrzeć, coś nie tak. Komary markotne, czymś się gryzą. Pszczoły zapylają jak małe samochodziki, ale bezskutecznie. Szerszenie chudną w oczach, za to rosną w uszach, zmieniając się w kłapouche dłuższenie o otępiałych żądłach. „Żeń-szeń”, mówi ojciec Żeni, i Żenia się żeni, że aż huczy. Krowy dają kwaśne mleko. Szczy pior na trawę. „Bryndza!” – beczą owce. W abstrakcie antrakt. Abso luty ciągle aktualne, ale dopiero w marcu. W garncu pusto. W skarbcu jak w korcu maku. iMac się zawiesza. Goryczą napełnia absencja absyntu (absyntencja). Nawet Andromeda plecie androny zamiast kometom warkocze. Staw się wstawił, więc ryby go spławiły. Płatnerze klepią pacierze po ramionach, ale odmawiają zbroi, bo im się nie opłaca tłuszcza, a nawet chudopachołki. Tylko pączki w maśle. Mówią, że Ziemia dostaje zeza. Antark tyka Antarktydę. Konik by się uśmiał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: