oto I owo

Na poważnie

Posted in felieton publicystyczny by hajton on 2 kwietnia 2016

mateuszJak to jest – myśli człowiek o człowieku – że tych niby biedaków prześladują wojny, zarazy, głód i wszystko co najgorsze, a oni – zamiast zniknąć z powierzchni ziemi – w krótkim czasie podwoili swoją liczebność? Po co mnożą się jak króliki, w jakim celu potęgują własną biedę? My, podążający pewną ścieżką ku szczęściu i zamożności, dokładnie analizujemy naszą dzietność, zmniejszamy populację, a tamte dzikie hordy się rozrastają. I czuje się człowiek rozgrzeszony z bezduszności, bo przecież czy jakiś statek z tymi gorszego sortu zatonie czy też nie, w ogólnym rozrachunku nic to nie zmienia. A nawet lepiej, żeby zatonął, bo to naturalna forma regulacji problemu. Żeby już całkiem uspokoić sumienie, człowiek od czasu do czasu weźmie udział w zbiórce darów dla szczególnie doświadczonych, zamiast na śmietnik wrzuci parę starych ubrań do kontenera. Dla ofiar trzęsienia ziemi, tsunami czy powodzi. Najchętniej odległych ofiar. Dobra ofiara, to odległa ofiara.

Ludzie od zawsze szukali bezpieczniejszych miejsc dla siebie i swoich dzieci. Migracje – lądowe i morskie, bliskie i odległe, indywidualne i zbiorowe, małe i wielkie, sezonowe i na całe życie – są wpisane w ludzką naturę i w ludzki los. Koło historii zmienia nasze pozycje. Dziś podający dłoń, jutro może być w potrzebie. I odwrotnie. Ludzka solidarność jest inwestycją, wkładem w bezpieczeństwo mądrze budowanej wspólnoty, która już nigdy nie powinna być plemienna. Kultura plemienna to plemienne waśnie. Duże plemiona – duże konflikty. Czy totalitaryzmy nie są współczesną formą polityki plemiennej, piętnującej, wykluczającej i w końcu eliminującej obcych? Rozumienia tych elementarnych reguł mamy prawo oczekiwać od ludzi, którzy zajmują się polityką. Polityk nie powinien budzić demonów, a powinien być wizjonerem lub co najmniej szachistą przewidującym odległe skutki dzisiejszych decyzji. Polityk powinien wiedzieć, że przynoszące mu chwilowy poklask zamykanie się w narodowym skansenie jest w najlepszym razie drogą pod prąd historii.

Realnych problemów nie da się przezwyciężyć papierową ustawą. Nawet – a może szczególnie – jeśli w jej konsekwencji wznosić trzeba będzie mury i zasieki. Bo, koniec końców, do ziemskiego edenu zbliżymy się dopiero gdy mury runą. Także te wewnątrz nas. Lepiej wierzyć w rozsądek i siłę sprawczą mądrości, która nakazuje widzieć w innym człowieku potencjalnego sprzymierzeńca, a nie natychmiastowego wroga.

Tymczasem parlament mojego kraju przyjął uchwałę o nieprzyjmowaniu uchodźców. W imię obrony wartości, jak należy rozumieć. Wartości pustych, jak pusty talerz i puste krzesło przy suto zastawionym wigilijnym stole.

A my? Ośmieleni postawami tzw. liderów, w jednej chwili pozbyliśmy się poprawności politycznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości zarazem. Wraz z ubraniem zdarliśmy z siebie maskę. Spod niej wyjrzał wstyd.

*Sąd Ostateczny

31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! 

35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; 

byłem spragniony, a daliście Mi pić; 

byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie

36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; 

byłem chory, a odwiedziliście Mnie; 

byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. 

37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” 40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili„. 

41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! 

42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; 

byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; 

43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie

byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; 

byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.” 

44 Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” 45 Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili„. 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

*Fragment Ewangelii wg św. Mateusza za Biblią Tysiąclecia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: