oto I owo

Pegaz

Posted in Uncategorized by hajton on 7 grudnia 2015

87147eb3000a7b80510282faDepartament literatury ogłasza konkurs na utwór prozatorski (może być rymowany) o podniosłym charakterze i odpowiednim wydźwięku (nie krótszym niż dziesięć, ale nie dłuższym niż dwadzieścia minut). Dzieło napisane zrozumiałym językiem; wyrazy pochodzenia obcego dopuszczalne,  o ile autor udowodni, że zakorzeniły się w macierzy językowej co najmniej sto lat temu. Relacje między podmiotem a przedmiotem lyrycznym wyważone, symetryczne. Mile widziane akcenty polonezowe; z mazurem już bym się tak nie spieszył. Rozmiar dzieła nie podlega ograniczeniom, choć wskazane jest, aby był słuszny. Ilość wyrazów w zdaniach nie powinna przekraczać ośmiu, w wyjątkowych, dobrze umotywowanych (na piśmie) wypadkach dopuszcza się zdania dziesięciosłowne.

Obyczajowość tradycyjna, góra do halki. Nie straszyć dworem. Wskazana nadobność. Dobrze widziane łączenie tradycji z nowoczesnością, na przykład: kawaleria w kawalerce, panny z wilka (wersja z żubrem). Także przepisy kulinarne solidnie osadzone w rodzimej glebie (rosół z kury domowej). Sugerowane onomatopeje: tętent koni, krzyk drobiu nieświeży, szum jodeł na gór szczycie. Zaklinanie rzeczywistości. Zakaz przeklinania, chyba że nieprzyjaciół. Wykaz nadęcia. Nakaz zadęcia. Wypinanie piersi bez zadyszki. Zaduszki i zasadzki. Za dyszkę wata cukrowa i pierzaste koguciki. Zdrowaśki. Brody, zapaski, kierpce. Bryndza.

Nie należy przykładać nadmiernej wagi do poprawności stylistycznej. Już tam nasi redaktorzy oszlifują, aż popiół pójdzie. Byle był diament. Ważne jest naświetlanie stron jasnych (własnych) na tle ciemnych lub wręcz odwrotnie: piętnowanie ciemnych na tle jasnych (własnych). Wskazana frazeologia ornitlogiczno-ichtiologiczna (poleciał jak Orzeł z Wisły) lub czysto sportowa (aleśmy im dokopali). Strzelanie karnych z kuszy, do jednej bramki. Broń najchętniej biała, chyba że brony. Zabawowość ludyczna. Gry miejskie (rzut płytą chodnikową, „miał chłop bejsbola”). Akrobatyka bez areny cyrkowej (generalnie unikać krągłości). Żonglerka uliczna. Żonglowanie słowem zabronione. Żadnych tam zamienników cukru! Rzucanie mięsem. Obrzędowość ludowa: Dziady, babki, nie wstydzić się lasek. A propos lasków: akcentować walory. Grzybobranie z wycinaniem w pień. Wycinanie hołubców obcinaczem do paznokci.

Reasumując: tematyka w zasadzie dowolna, byle nie odbiegała od linii. Nagrodą główną jest publiczne okrzyknięcie utworu klasyką oraz włączenie go do kanonu lektur szkolnych z datą wsteczną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: