oto I owo

Kosy na sztorc

Posted in felieton literacki, muzyka by hajton on 1 lipca 2013

kosyJeden z najwybitniejszych skrzydlatych artystów. Ten średniej wielkości ptaszek, nieobdarzony przez naturę ani szczególnie barwnym upierzeniem (samiec jest czarny z żółtopomarańczowym dziobem), ani nadmiernym sprytem, potrafi fenomenalnie śpiewać.  

I nie mowa tu wcale o wydawanym w chwilach zagrożenia sygnale ostrzegawczym, cytuję za małym atlasem ptaków: tczikk, tczikk, koniec cytatu.

Chodzi o pieśń, którą ornitolodzy nazywają godową, a która według mnie jest po prostu pochwałą życia. 

Ale pieśń kosa niejedno ma imię.

Zacznijmy od jego umiejętności imitatorskich. W odróżnieniu od papugi, która powtarza to, czego nauczy ją człowiek, kos sam wybiera ulubioną melodię. Ubiegłego lata nie było godziny, aby w pobliżu mojej ulicy nie przejeżdżał ambulans. Jakby zaraza padła na okolicę. W końcu wyśledziłem dowcipnisia. Siadając na coraz to innych gałęziach z upodobaniem naśladował karetkę na sygnale.

Najbardziej uderzającą umiejętnością kosów jest zdolność improwizacji. Indywidualną melodię, które staje się ich niepowtarzalnym dźwiękowym emblematem, potrafią, niczym rasowi jazzmani, oplątywać dziesiątkami wariacji, urozmaicać frazami wtrąconymi, wzbogacać ozdobnikami. 

Trudno się dziwić, że samiczki (szarobrązowe z plamistą piersią), nie pozostają obojętne na owe uwodzicielskie trele. Jednak podbiwszy serce wybranki kos śpiewa nadal. Śpiewa, gdy ukochana odda mu swoje skrzydło, śpiewa, gdy z jajek wykluwają się małe kosiątka. Śpiewa karmiąc, między jedną dżdżownicą a drugą. Śpiewa (z nutą ulgi), gdy młodzież się usamodzielnia i sama bierze się do śpiewania. Wraz z upływającym latem kosy śpiewają coraz piękniej. Sławią miłość, radują się rodzicielstwem, zachwycają pięknem otaczającego świata. Pełną piersią zachłystują się cudem bycia i wspaniałością trwania. 

Tego roku wsłuchuję się w śpiew artysty, którzy zadziwia mnie swoją sztuką. Rankami daje melodię do złudzenia podobną, a tam do podobną – identyczną, z elementarnym riffem bluesowo-rockowym. 

La – do – la – re – la.

Po kilku powtórzeniach rozkręca się, brzmi to najpierw: la – do – la – sol (wysokie) – la, a potem… Zaczyna odkurzać koło kwintowe. Freestyle w pełnym rozkwicie.

Wieczorami śpiewak idzie jeszcze dalej. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale – na wodogrzmoty Mickiewicza! – mierzy się on z… Mazurkiem Dąbrowskiego. Zgoda, chodzi o jeden tylko wers, frazę odpowiadającą słowom „za twoim przewodem”. Na początku linia melodyczna trochę mu się łamała, ale teraz wyszlifował ją, wycyzelował, i strzela w niebo precyzyjnie i z godnością. I choć zdarza mu się już po sylabie „prze” ulec nieodpartej pokusie ozdobienia frazy brawurową fioriturą, ktokolwiek usłyszy – rozpozna niechybnie. 

W świetle artystycznych dokonań kosów, znacznie mniej mówi się o innej ich cesze. Nie wszyscy wiedzą, że są to stworzenia bardzo waleczne. Jeszcze w dziewiętnastym – a zdarzało się, że i w dwudziestym – wieku, wystarczyło zawołać: kosy na sztorc! – a dzielne ptaki natychmiast siadały na czubkach drewnianych pałub, wyciągniętymi dziobami bohatersko pikując we wrogą pierś. Dziś na szczęście nikt już tego od nich nie wymaga. Niech śpiewają w pokoju albo – nawet lepiej – w ogrodzie. 

Na koniec, no cóż… Muszę to powiedzieć. Chciałem nagrać sławionego tu artystę. Gdy tylko zobaczył mnie z kamerą, zaczął szczebiotać, że prawa autorskie, tantiemy i takie tam… W tej sytuacji zmuszony jestem posłużyć się występem artysty osobiście mi nieznanego, który podzielił się swoją sztuką całkiem bezinteresownie.

Anonimus. Turdus merdula. Po prostu kos.

Polecam iście artystowskie zakończenie występu.

Brawo, mistrzu!

Reklamy
Tagged with: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: