oto I owo

Miała baba koguta

Posted in felieton literacki, żarty literackie by hajton on 26 Maj 2013

kogutPrzysłowia są mądrością narodu – głosi przysłowie. Czy podobne głębie intelektualne kryją się w jego przyśpiewkach? Przyjrzyjmy się jednej, znanej jak kraj długi i szeroki, od przedszkola do remizy, od chrzcin po wesele, od chóru dziecięcego po festiwal piosenki biesiadnej.

 

Jej bohaterką jest niejaka Baba, a mówiąc precyzyjniej – jej nieokiełznana fantazja zoologiczna.

Miała baba koguta, koguta, koguta.
Wsadziła go do buta, do buta, siedź!
O mój miły kogucie, kogucie, kogucie,
Jakże ci tam w tym bucie, w tym bucie,
w tym bucie, w tym bucie jest?

W zwrotce pierwszej Baba, właścicielka koguta wpada na pomysł nader oryginalny: postanawia wtłoczyć koguta do buta. Wziąwszy pod uwagę rozmiary przeciętnego koguta należy sądzić, że i but jest niczego sobie, obszerny, z cholewką. Baba musi wykazać się nie lada sprytem i uporem, bowiem tak jaskrawe ograniczenie swobody żywego skądinąd stworzenia napotka z pewnością jego zdecydowany opór. Ale Baba zna naturę koguta, zaś but jest dla niej niczym własna kieszeń (nietrudno domyślić się, że z upodobaniem wkłada doń różne rzeczy). Czy podstępem, czy też siłą, najważniejsze, że Baba osiąga cel: kogut znalazł się w bucie, co bohaterka kwituje tryumfalnym: siedź!

Teraz następuje część ironiczna. Gdyby bowiem kogut był Babie rzeczywiście miły, trudno uwierzyć, że wciskałaby go do obuwia. Pytanie „jakże ci tam w tym bucie?” zwiastuje subtelne poczucie humoru Baby. Baba, obdarzona przecież bujną wyobraźnią, zapewne pojmuje, że uwięzienie w rurze krępującej ruchy i uniemożliwiającej oddychanie nie należy do ulubionych rozrywek koguta.

Miała baba indora, indora, indora.
Wsadziła go do wora, do wora, siedź!
O mój miły indorze, indorze, indorze,
Jakoż ci tam w tym worze, w tym worze,
w tym worze, w tym worze jest?

Zwrotka druga stawia Babę w nowym świetle. Baba jest majętna. Posiada nie tylko koguta, ale również indora. Baba jest silna. Włożenie indora do wora wymaga nie byle jakiej krzepy, zwłaszcza, jeśli indorowi nie bardzo odpowiada taki indoor. Wymowa tej strofy jest jednak pogodniejsza. Jeśli nawet wór nie wydaje się miejscem bardziej od buta przytulnym, stwarza minimalne choćby możliwości rozwinięcia skrzydeł, oraz nie prowadzi do uduszenia (zakładamy, że jest to wór parciany, a nie plastikowy worek). Słowa „miły indorze” są tym razem użyte zupełnie serio, z zauważalną troską i ciepłem, co prowadzi do jednoznacznego wniosku: Babie bliżej do indora niż do koguta.

Miała baba kokoszkę, kokoszkę, kokoszkę.
Wsadziła ją w pończoszkę, pończoszkę, siedź!
Moja miła kokoszko, kokoszko, kokoszko,
Jakże ci tam w pończoszce, w pończoszce,
w pończoszce, w pończoszce jest?

Część trzecia prowadzi nas zgoła w krainę łagodności wyściełaną z lekka erotyzującym napięciem. Kokoszka, pończoszka… Wszystko tu miękkie, miłe, zdrobniałe. Wyobrażamy sobie szczęście kokoszki potraktowanej tak sympatycznie, jej radosne, zachwycone „ko, ko, ko…” Baba nie musiałaby nawet pytać kokoszki o samopoczucie, przecież wiemy, że jest wspaniałe. W przeciwnym razie mogłaby dzióbkiem zrobić oczko, a tekst nie wspomina o tym nawet słowem.

Krótki ten utwór sypie barwami niczym ogon koguta właśnie, iskrzy się humorem i dowcipem, zachwyca pomysłowością. Aż chciałoby się dowiedzieć jakież to krzepiące rozrywki zafundował swojemu inwentarzowi Chłop. 

Myślę, że przyśpiewki, ta niedoceniana gałąź twórczości powinna wreszcie doczekać się poważniejszych opracowań, a jej najcelniejsze przykłady winny na stałe zagościć w programach szkół, gimnazjów i liceów, a nawet co ambitniejszych uczelni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: