oto I owo

Bieg na sto metrów

Posted in felieton literacki, sport by hajton on 9 września 2012

Większość z nas – co nie powinno dziwić – próbuje ustawić granicę między tym co prawdopodobne, a niemożliwym. W sukurs przychodzi zdrowy rozsądek; mówi się, że coś jest możliwe teoretycznie, ale w praktyce…

Wyrażający zwątpienie wielokropek jest właśnie naszą granicą. Ale czy ustanawiamy jej nazbyt pospiesznie?

Weźmy pod uwagę tak sztandarowy probierz ludzkich możliwości, jakim jest bieg na sto metrów. Pierwszy oficjalnie zarejestrowany rekord świata wynosił 10,6 sekundy. Gdy Donald Lippincott ustanawiał go w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Sztokholmie (równo sto lat temu), pokonanie granicy dziesięciu sekund musiało wydawać się mrzonką. Dziś rekord, którego autorem jest Usain Bolt wynosi 9,58. Mamy więc postęp sekundy na sto lat. Dużo to czy mało? Wszystko zależy od przyjętych kryteriów.

Zakładając dotychczasowe tempo rozwoju omawianej dyscypliny, granica 9 sekund powinna paść mniej więcej w połowie XXI wieku. Z ośmioma sekundami sprinterzy mogą uporać się już około roku 2150.  Wedle tej samej logiki, przed końcem trzeciego tysiąclecia człowiek powinien przebiegać dystans stu metrów w czasie poniżej sekundy.

Absurd? Może. Ale wystarczy przeanalizować kierunki rozwoju sportu wyczynowego, aby dojść do wniosku, że atleci w coraz większym stopniu przypominać będą supermaszyny w ludzkim ciele.

Tu jednak dochodzimy do granicy, zdawałoby się, nieprzekraczalnej. Do pokonania jakiegokolwiek dystansu jest potrzebny najkrótszy choćby odcinek czasu. Nie ma mowy o wyniku zerowym, a tym bardziej ujemnym. Ale, czy na pewno?..

Przecież Wielki Zderzacz Hadronów już działa. Może po udowodnieniu istnienia Bozonu Higgsa przejdziemy do bardziej widowiskowych eksperymentów, mających na celu zabawę z kształtowaniem strumienia czasu? Dziś przekroczenie jego bariery wydaje się baśnią. Jednak ile to już baśni stało się rzeczywistością…

Tylko jak uporać się  z paradoksem tej miary?! Sprinter pokonujący sto metrów w czasie ujemnym? Litości…

Chociaż, zaraz… Wszystko się zgadza!

Przecież tym sposobem powinien zdążyć na start 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: