oto I owo

Cząstki wtórne

Posted in felieton literacki by hajton on 8 września 2012

Zdarzyło się, że w dwóch krajach antypodycznych lecz tożsamych językowo, dwójka nieznających się poetów napisała wiersze. Identyczne. Kropka w kropkę. Litera w literę.

Jakby tego było mało oba poematy nosiły nazwę „Cząstki wtórne”.

Wiersze opublikowano prawie w tym samym czasie, w niezależnych periodykach literackich o zasięgu ponadlokalnym.

Sprawa szybko nabrała rozgłosu.

Podejrzewano karygodną pomyłkę. Orzekano grubymi nićmi szytą prowokację artystyczną. Agenci poetów zbierali materiały dowodzące niemożliwości zapożyczenia.  Oraz takie, które miały dowieść, że to zaoceaniczny alter ego rodzimego twórcy jest winowajcą. Obie strony sposobiły się do procesu widowiskowego i miażdżącego w skuteczności.

Bo przecież – nie ulegało wątpliwości – podobnie bezczelnego plagiatu świat dotąd nie widział.

Jednak czas mijał, a nic nikomu nie dało się udowodnić. Jeśli sami zainteresowani dokonali jakiejś tajemnej transakcji, sekret pozostał w ukryciu.

Jako ostateczny przyjęto werdykt wybitnego filozofa spekulatywnego, który orzekł:

Niemożliwość zaczyna się tam, gdzie kończy się prawdopodobieństwo. A ponieważ prawdopodobieństwo nie ma granic – niemożliwość nie istnieje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: