oto I owo

Nikodem Dyzma

Posted in książki, O KSIAŻKACH by hajton on 20 czerwca 2012

Tadeusz Dołęga-Mostowicz nie należy do pieszczochów krytyki literackiej. Ma za to szczęście do czytelników, którzy zaczytują się jego prozą. Tę bolesną dla niejednego twórcy dychotomię zostawmy jednak na boku, wraz z akademicką dyskusją, która musiałaby jej towarzyszyć. Faktem jest, że począwszy od ław szkolnych nasza świadomość odwołuje się raczej do bohaterów innej proweniencji. Wzywamy Kordianów, Konradów i Anhellich. Wielbimy Poetów. Kłaniamy się Wieszczom. A – być może – nie doceniamy kulturotwórczej roli bohaterów z drugiej ligi literackiej.
Przyjrzyjmy się jednej z postaci wykreowanych przez Dołęgę-Mostowicza. Oto Nikodem Dyzma. Pyszny chłop. Zapoznany artysta (patrz wideo). Prawdziwy mężczyzna, który postawiony pod ścianą odkrywa tajemnicę życia. Moralne rozterki trzeba zminimalizować do zera. Należy wyostrzyć w sobie cechy ludyczne, swojskie, zaś pewność siebie popartą jedynie bezczelnością – wymonstrualnić do granic chamstwa. Tak ukształtowaną postawę należy pielęgnować troskliwie, niczym najdelikatniejszą roślinę. Aha, przydałaby się też prawa rączka. Najlepiej makiaweliczna i złotousta.
I co? I sukces murowany.
Postać namalowana tak mocnymi pociągnięciami inspirowała filmowców. W roku 1956 powstał Nikodem Dyzma; pełnometrażowa adaptacja książki, z Adolfem Dymszą w roli głównej. Co ciekawe, reżyser Jan Rybkowski w roku 1980 ponownie sięgnął po literacki oryginał, tworząc tym razem siedmioodcinkowy serial z niezapomnianym Romanem Wilhelmim. W roku 2002 nakręcono Karierę Nikosia Dyzmy – przeniesiony we współczesność obraz inspirowany powieścią, w reżyserii Jacka Bromskiego.
Literackim krewnym Nikodema jest bohater książki Jerzego Kosińskiego Wystarczy być. Ogrodnik to postać naszkicowana łagodniejszą kreską, eksportowa wersja rodzimego pierwowzoru. Książka Kosińskiego doczekała się ekranizacji w roku 1979. Film reżyserował Hal Ashby, a główną rolę zagrał sam Peter Różowa Pantera Sellers.
No cóż; nawet pobieżny rzut oka na karierę poczciwego pana Nikodema dowodzi, że  bohater radzi sobie naprawdę dobrze. Nie daje się okolicznościom, trwa na przekór krytyce i nie ma zamiaru schodzić ze sceny. A jeśli od czasu do czasu jakiś złośliwiec krzyknie, że król jest nagi – to i co z tego?
To już zupełnie inna bajka. W dodatku duńska.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: