oto I owo

Martwa natura z jajami

Posted in felieton literacki by hajton on 23 kwietnia 2012

W publicystyce oraz debacie publicznej coraz częściej używa się powiedzeń dosadnych. Określeń przaśnych, mających jasno obrazować tezę, że głoszący je to fajny chłop (ewentualnie baba). Nie wywyższa się. Mówi otwartym (i zrozumiałym) tekstem. Wali prosto z mostu, między oczy, a jak trzeba to i poniżej pasa.

Jako że okres mamy powielkanocny, odwołam się do ukochanej przez wielu mówców retoryki jajecznej.

Ten to ma jaja. Facet z jajami. Zdarzają się nawet baby z jajami (domyślam się, że chodzi tu o kobiety handlujące nabiałem z wiklinowego kosza). Oto dzisiejsze dowody najwyższego uznania. Nie dziwi, że senator (a wcześniej aktor) Arnold Schwarzenegger cieszy się tak wielką popularnością. Aż chciałoby się sięgnąć po almanach typu:

My, ludzie z jajami – testosteronautów portret własny.

I przeciwnie.

Facet bez jaj, czy beznabiałowiec (Lepiej taki się nie rodził, co bezwstydnie bez jaj chodził) uchodzą za najbardziej obraźliwe epitety.

Poczciwe jajo, zwiastun nowego życia, stało się jednostką ze wszech miar pożądaną i godną posiadania (najlepiej w parze). Chyba samo nie sądziło, że przyjdzie mu odegrać w historii aż tak ważką rolę. Zresztą, mogłoby o tym pomyśleć dopiero stając się kurą, a ponieważ nie wiadomo, co było pierwsze…

Krótko mówiąc, jajo to synonim samospełniającej się przepowiedni. Bowiem o ile „jaja jak berety” to jeszcze literatura, o tyle już „ale jaja” zahaczają o absolut. Podobnie jak – uwzględniające najnowsze trendy – megajaja.

Jeszcze wiele przed nami. Kto wie czy w przyszłości nie czeka nas reakcja jajeczna. Albo reaktor z jajami (elektrownię atomową można by nazwać jajecznicą). Dla równowagi ochrzcijmy chociaż makaron mianem dwu-, cztero-, sześcio- (zawsze parzyście) jądrowego.

No cóż, nie kontestuję tendencji, jedynie ją zauważając. Walka z natręctwami językowymi przypomina zbieranie z podłogi… rozbitego jajka. Widelcem.

Jeszcze jedno; od mówienia nikomu nie przybywa. I odwrotnie. Dewaluacja słów posunęła się za daleko.

Zresztą, odczepmy się od jaj. Ich szkodliwość społeczna jest niska. Nikt od nich nie ucierpi. Z wyjątkiem języka.

Reklamy
Tagged with:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: