oto I owo

Sensacja archeologiczna

Posted in żarty literackie by hajton on 11 stycznia 2012

Grupa szwedzkich naukowców odnalazła dowody mogące świadczyć, że Salomonowi udało się nalać z pustego.        W próżne – twierdzi ironicznie doktor Besserwisser, przewodzący konkurencyjnej ekipie. Ale to tylko takie austriackie gadanie.

Pod koniec ubiegłego roku, w ruinach zachodniopołudniowej flanki świątyni Salomona, natrafiono na pakamerę zagraconą niezwykłą ilością skorup. Wśród nich odkryto dwa pojemniki, które, dla pewnej obrazowości, nazwiemy tutaj butelką i szklanką.

Potężny król, wielka budowla i tylko dwa całe naczynia?!

Autorzy pracy opublikowanej pod nazwą „Salmon w olejku” dowodzą, że u schyłku życia mądry władca zamknął się w owym pomieszczeniu, dokonując w nim – prócz żywota – także imponującej liczby prób. Niestety, ich rezultaty przyprawiały mędrca o frustrację. W jej wyniku, znakomita większość naczyń została po prostu rozbita.

Tu jednak dochodzimy do najważniejszego. Otóż, drobiazgowa analiza chemiczna wykazała, że w naczyniu a, czyli butelce, cytuję: nie stwierdzono śladowych nawet ilości jakichkolwiek osadów, które znajdujące się wewnątrz płyny musiałyby po sobie zostawić.

Odnaleziono więc butelkę – ideę, ucieleśniony symbol pustki, choć, niejako przy okazji, badacze zwracają uwagę na amforalną formę, której krągłości i obłości bez trudu wywołać mogły (bo i dziś wywołują) obraz ponętnej hurysy.

Jednocześnie badanie naczynia b – kielicha, wykazało niezbicie, że znajdują się w nim pozostałości jakiegoś płynu. Łzy rozpaczy lub pot niemocy – twierdzi Besserweiser zgryźliwie.

Tymczasem, nic podobnego.

Szwedzi twierdzą bowiem, że mamy do czynienia z drobinkami… wina, o zawartości alkoholu w granicach 14 – 17 procent. Ponieważ trunek nie mógł znaleźć się w kielichu bez uprzedniego nalania – a, jak stwierdzono nie(roz)zbicie, butelka była sterylnie czysta – przyjęto sensacyjne założenie: w końcowej fazie eksperymenty króla powiodły się!

Co za tym idzie, proponuję rozważyć natychmiastową zmianę krzywdzącego twierdzenia; jego nowa wersja powinna brzmieć:

Salomon potrafił nalać nawet z pustego.

Inna sprawa, że wokół nas mnożą się przykłady mogące świadczyć, że powyższa umiejętność stała się nieomal pospolitą, wyzutą z najmniejszej choćby aureoli paranormalności. Cóż jednak leją ci współcześni Salomonowie?

Wodę! I to kranówę najgorszego sortu!

Może warto by ją wzbogacić choć paroma kroplami oliwy, która sprawiedliwie wypłynie na wierzch?..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: