oto I owo

Porównania

Posted in żarty literackie by hajton on 27 grudnia 2011

  • Koniuszek zgiętego pod kątem prostym ogona falował niemrawo, niczym proporczyk na cześć prezydenta średnio zaprzyjaźnionego kraju
  • Był tak blady, że bielona wapnem ściana wyglądała przy nim, jakby tylko co wróciła z wakacji na Wyspach Kanaryjskich
  • Jej krągłości były tak doskonałe, że najregularniejsza kula wydawała się przy nich zaledwie sześcianem
  • Piłka minęła interweniującego bramkarza, jak samochód niechcianego miłośnika autostopu
  • Świeczka zapadała się w sobie, niczym balon w kształcie krzywej wieży w Pizie, z którego ktoś wypuścił powietrze
  • Jej gderliwość dawała się porównać jedynie z ekspresją starego skutera, któremu słoń stanął na klakson
  • Jego wymagania były rozbudowane, niczym rogi jelenia w pełnym rozkwicie
  • Mgła spadła na okolicę, niczym pianka zdmuchnięta z cappuccino
  • To, czego pragnąłem było tak odległe od medialnej sławy, jak okrężną okazywała się moja droga do Toskanii
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: