oto I owo

Co to jest bliża?

Posted in felieton literacki, zabawy literackie by hajton on 12 listopada 2011

vintagraph.com

Przyjrzyjmy się fenomenowi świadczącemu, że mowa posiada zdolność autorefleksji i autokorekty. Słowo bliża powstało znacznie później aniżeli wyraz dal. Dopiero rozwój okulistyki spowodował potrzebę usankcjonowania pojęcia dotąd niewyraźnego.

Dal od zawsze wydawała się bardziej pociągająca. Była romantyczną tęsknotą za nieosiągalnym. Natchnieniem żeglarzy i poetów. Celem i motorem postępu. Sytuacja zmieniła się, gdy Oświecenie przyniosło wzrost zainteresowania czowiekiem. Jeśli luneta była symbolem czasów dawnych, to mikroskop stał się jego nowocześniejszym odpowiednikiem. Miast przybliżać to, co odległe – powiększał, co niewidzialne. I trudno się dziwić; widzenie na odległość było ważniejsze w sztuce przetrwania, zaś umiejętność tak oczywistą jak czytanie, ceniono nie od zawsze.

Otoczenie bliższe człowiekowi traktowano po macoszemu; aż dotąd nie zyskało nawet krótkiej, rozpoznawczej i jednoznacznej nazwy. Gdy więc zaczęły powstawać szkła korekcyjne dla krótkowidzów, pojawił się także problem: jak je określić? Są okulary do dali i do… patrzenia z bliska? Do bliskich odległości? Niezgrabne jakieś. I niewygodne.

To ludowa mądrość wypełniła ową szczelinę, tworząc okulary do bliży.

Można by jej mianem określić wszystko, co otacza człowieka w okręgu, powiedzmy,  jednego metra. Ale jeśli zasięg czyichś ramion jest dłuższy? Czy możemy skazać, na przykład, koszykarzy, aby otaczała ich nieprzytulna dal?

Proponuję więc następującą definicję.

Bliża jest to bezpośrednio otaczająca nas powierzchnia indywidualna, której granice wyznacza okrąg o promieniu długości ramion.

Namawiam także, aby zrównoważyć dal bezkresną, czyli siną, pojęciem bliży bezpośredniej, czyli różowej; odtąd nie należy już żałować kochasia, który odszedł w siną dal, bowiem przyświecać mu będzie nęcąca perspektywa różowej bliży. Prócz tego, prawem paraleli dorzucam jeszcze opobliż i nieopobliż (jako synonimy bliży dalekiej), w przeciwieństwie do opodal i nieopodal (symbolizujących dal bliską).

Bliższa ciału koszula niż sukmana – mówi powiedzenie, choć tę ostatnią należałoby  już raczej zastąpić marynarką. Odwróćmy pojęcie, lekko je parafrazując: koszulniejsza człowiekowi bliża niźli dal, bo to w niej osiągamy pełnię zmysłowych doznań.

P.S.

Naubliżać komuś – przekroczyć strefę ochronną czyjejś bliży.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: