oto I owo

Koniec świata

Posted in miniatury literackie by hajton on 3 listopada 2010

DSC00012Dziwny to był spacer. Pies stanowczo odmówił wejścia do lasu. Na nic zdały się próby perswazji. Jak dwa cienie przemykaliśmy więc poboczem lokalnej ścieżynki, która tego ranka stała się arterią. Poprowadzono nią objazd, bowiem na drodze głównej coś się wydarzyło. Sznur pojazdów był jak łańcuch zdarzeń, którym nic już nie jest w stanie zapobiec.

Mój towarzysz był niespokojny, raz z przodu, raz z tyłu, węszył nerwowo i było jasne, że wyczuwa w powietrzu ładunek przerażającej energii.

Aż naraz wszystko się zmieniło.

Nie przejechał już żaden samochód.

Zamilkły odgłosy dalsze i bliższe.

Pies uspokoił się.

I wówczas – z przeświadczeniem silniejszym od pewności – zrozumiałem, że nie ma już nic.

Właśnie skończył się świat.

Ta świadomość – miast przerazić – napełniła mnie uczuciem wiekuistej ulgi.

Od teraz już zawsze będziemy iść obok siebie.

Reklamy
Tagged with: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: